Dlaczego wolne terminy poza sezonem kosztują najwięcej
Ośrodek ma koszty stałe przez cały rok: personel, ogrzewanie, utrzymanie basenu i gabinetów zabiegowych. Gdy turnus startuje z połową obłożenia, te same koszty rozkładają się na mniej osób, a każde puste miejsce jest przychodem, którego nie da się odrobić. Dlatego pytanie o zapełnienie turnusów jest w istocie pytaniem o rentowność.
Sezon wysoki, czyli lato i okresy świąteczne, zapełnia się zwykle sam. Problem pojawia się jesienią, zimą i wczesną wiosną, kiedy kuracjusze odkładają decyzję, a rodziny z dziećmi są związane rokiem szkolnym. Warto więc zrozumieć, kto w tych miesiącach w ogóle wyjeżdża.
Kto kupuje turnus poza sezonem
Największą grupą są seniorzy i osoby na emeryturze lub rencie. Nie są związani terminami szkolnymi, a krótszy pobyt poza sezonem bywa dla nich tańszy. Wielu z nich szuka siedmiodniowych turnusów, a o różnicy między siedmioma a czternastoma dniami piszemy w artykule turnus rehabilitacyjny 7 czy 14 dni.
Drugą grupą są osoby po zabiegach i leczeniu, którym lekarz zalecił rehabilitację stacjonarną w określonym czasie. One nie czekają na lato. Trzecią są kuracjusze z dofinansowaniem PFRON, którzy mają decyzję z powiatowego centrum pomocy rodzinie ważną w konkretnym okresie i muszą z niej skorzystać.
Czwartą, często pomijaną, są opiekunowie osób z niepełnosprawnością, którzy chcą wyjechać razem z podopiecznym i potrzebują miejsca dostosowanego do wózka. Jeśli Twój ośrodek jest dostępny architektonicznie, to jest argument, który powinien być widoczny w pierwszym akapicie profilu.
- seniorzy na krótkie pobyty
- osoby po leczeniu ze wskazaniem do rehabilitacji
- kuracjusze z decyzją o dofinansowaniu PFRON
- opiekunowie jadący razem z podopiecznym
Pięć działań, które zapełniają terminy
Pierwsze działanie to uporządkowanie terminów. Kuracjusz chce zobaczyć daty, długość, cenę i liczbę zabiegów, a nie hasło o zaproszeniu na wypoczynek. Wypisz każdy turnus osobno, zaznacz, które są dostępne z dofinansowaniem, i usuwaj te, które się zapełniły.
Drugie to oferta skrojona pod grupę. Turnus dla seniorów powinien mieć inny program, tempo dnia i opis niż turnus dla dzieci. Osobny opis pomaga zarówno człowiekowi, jak i wyszukiwarce, bo odpowiada na konkretną frazę, na przykład turnusy dla seniorów albo turnus dla dzieci z autyzmem.
Trzecie to widoczność tam, gdzie kuracjusz porównuje. Własna strona jest podstawą, ale kto szuka ośrodka, często otwiera katalog i filtruje wyniki po dysfunkcji i regionie. Jeśli Twojego ośrodka tam nie ma lub ma tylko suche dane z rejestru, tracisz zapytania na rzecz tych, którzy pokazali terminy.
Czwarte to szybka odpowiedź. Kuracjusz, który wysłał zapytanie do kilku ośrodków, zwykle wybiera ten, który odpisał pierwszy i konkretnie. Wyznacz osobę odpowiedzialną za skrzynkę i ustal, że odpowiedź idzie tego samego dnia, ze wskazaniem ceny, terminu i dalszych kroków.
Piąte to wykorzystanie dofinansowania jako argumentu. Wiele osób nie wie, że może ubiegać się o dopłatę, albo uważa procedurę za zbyt skomplikowaną. Wytłumacz w profilu, co trzeba przynieść i kiedy. Szczegóły urzędowe opisuje wpis dofinansowanie do turnusu rehabilitacyjnego.
Ile możesz zyskać, a ile wydać na widoczność
Policz to na własnych liczbach. Weź cenę czternastodniowego turnusu, odejmij koszt zmienny na osobę, czyli wyżywienie i materiały, i otrzymasz kwotę, którą zostawia jeden dodatkowy kuracjusz. Podziel miesięczny koszt kanału reklamowego przez tę kwotę. Wynik to liczba osób, które musisz pozyskać miesięcznie, żeby reklama się zwróciła.
Profil w naszym katalogu kosztuje od 198 zł netto miesięcznie i nie obejmuje prowizji od pobytu. Przy takim rachunku próg zwrotu to zwykle jeden kuracjusz na miesiąc. To założenie rachunkowe, a nie gwarancja zapytań, bo wynik zależy od regionu, terminów i jakości profilu. Szczegóły planów są na stronie cennik profilu ośrodka, a porównanie z innymi kanałami na stronie reklama ośrodka rehabilitacyjnego. Jeśli jesteś już w innym katalogu, sprawdź alternatywę dla sanatoria.org.
Porównując kanały, patrz na koszt pozyskania jednej osoby, a nie na liczbę kliknięć. Reklama płatna w wyszukiwarce może przynieść ruch, ale płacisz za każde wejście, także od osób szukających darmowych informacji. Katalog z abonamentem jest przewidywalny, bo koszt nie rośnie razem z zainteresowaniem.
Jak ułożyć profil ośrodka, żeby kuracjusz napisał
Zacznij od zdania, które odpowiada na pytanie kuracjusza: dla kogo jest ośrodek, w jakim regionie leży i jakie dysfunkcje obsługuje. Dopiero potem opisz zabiegi, wyżywienie, pokoje i udogodnienia, na przykład basen kryty, windę czy podjazd.
Dodaj zdjęcia pokazujące rzeczy, które decydują o wyborze: pokój, łazienkę dostosowaną dla osoby poruszającej się na wózku, gabinet zabiegowy, basen. Zdjęcia budynku z daleka niewiele mówią osobie, która pyta, czy poradzi sobie z wejściem.
Wpisz ceny lub widełki i napisz, co zawierają. Brak ceny zniechęca, bo kuracjusz nie chce dzwonić, żeby usłyszeć kwotę, na którą i tak może się nie zgodzić. Pokaż też ważność wpisu do rejestru wojewody. Jak klient to sprawdza, opisuje wpis jak sprawdzić wpis ośrodka do rejestru wojewody.
Na koniec odpowiedz na pytania, które padają najczęściej, a które dyrektor zna z rozmów telefonicznych. Czy może jechać opiekun, czy trzeba mieć skierowanie, jak wygląda dojazd, czy są diety. Każda odpowiedź zapisana w profilu to jedna rozmowa mniej i jeden kuracjusz bliżej decyzji.
- opis na początku, dla kogo jest ośrodek
- zdjęcia pokoi, łazienki, zabiegów i basenu
- ceny i zakres tego, co zawierają
- ważność wpisu do rejestru wojewody
- odpowiedzi na najczęstsze pytania o opiekuna i skierowanie
Własna strona ośrodka też ma znaczenie
Katalog i własna witryna uzupełniają się. Kuracjusz często otwiera profil w katalogu, a potem sprawdza stronę ośrodka, żeby zobaczyć więcej zdjęć i przeczytać opinie. Jeśli ta strona jest wolna, nieaktualna albo nie działa na telefonie, część zapytań kończy się na tym etapie.
Jeśli prowadzisz ją na WordPressie i brakuje Ci kogoś, kto zadba o aktualizacje i kopie zapasowe, sprawdź ofertę stałej opieki nad stroną na WordPressie. To osobna sprawa od samej widoczności, ale bez działającej strony nawet dobry profil w katalogu traci część zapytań.
Plan na pierwszy miesiąc
W pierwszym tygodniu uporządkuj terminy i ceny oraz zdecyduj, kto odpowiada na zapytania. W drugim przygotuj opisy pod trzy grupy, na przykład seniorów, osoby z dofinansowaniem i rodziny z dziećmi. W trzecim opublikuj profil z terminami i zdjęciami. W czwartym policz, ile zapytań wpłynęło, ile zamieniło się w rezerwację i ile kosztował jeden kuracjusz.
Po miesiącu masz własne liczby zamiast ogólnych rad. Jeśli zapytań jest mało, popraw opis i zdjęcia. Jeśli jest dużo, a rezerwacji mało, popraw odpowiedzi i ceny. Jeśli oba wskaźniki są dobre, rozważ plan Wyróżnienie, który podnosi widoczność w województwie.
Co dalej
Jeśli prowadzisz ośrodek, wyszukaj go w wyszukiwarce ośrodków, sprawdź, jak wygląda dziś, i przejmij profil na stronie dla ośrodków.
Pytania i odpowiedzi
Treść ma charakter informacji o procedurze urzędowej. Nie jest poradą medyczną ani prawną.